Seks kusi wielu. Seks w zaskakujących miejscach również. Mówiąc o nich niekoniecznie mamy na myśli samochody, schowki czy inne tego rodzaju miejsca. Co powiesz na seks w pracy? Czy nie miałeś lub miałaś ochoty zaszaleć kiedyś tak bardzo? Z dreszczykiem, że ktoś może was przyłapać?

Kliknij

 

Czy uprawialiście kiedyś przypadkowy sex publicznie?

 

Minęły już czasy, kiedy o sexie myślało się tylko w kategoriach sypialni. Nie ukrywajmy, sypialnia to niekoniecznie najciekawsze miejsce na łóżkowe wyczyny, choć z pewnością jedno z wygodniejszych. Jednak nie zawsze w seksie chodzi o wygodę, często o dreszczyk emocji, zaspokojenie pożądania, które czasami pojawia się kompletnie znienacka.

Z pewnością masz za sobą sytuacje, kiedy tylko wymienicie spojrzenia i już wiecie o co chodzi. Dotyczy to nie tylko małżeństw, związków, partnerów, czasami to coś jest w spojrzeniu osoby, z którą flirtujecie w pracy. To może prowadzić do takich sytuacji, jak sex w pracy.

 

Zdarzył Ci się kiedyś czy może marzysz o takim przeżyciu jako o czymś niesamowicie ekscytującym?

 

Nie jest to być może coś, co powinno zdarzać się w pracy, lecz czasami trudno się powstrzymać. Nie w każdej pracy taka sytuacja może się zdarzyć, bo trudno wyobrazić sobie seksualne ekscesy w otwartej hali produkcyjnej. Są jednak osoby, które podkreślają że przypadkowy sex w pracy był ich udziałem.

Skorzystały z miejsc, w które nikt w czasie pracy nie przychodzi, nie zagląda i dały się ponieść wzajemnemu pożądaniu. Zazwyczaj ludzie podkreślają, że do takiej sytuacji dochodzi w toalecie lub w łazienkach, jeżeli są dostępne w pracy, w szatniach w czasie, kiedy większość załogi pracuje. Oczywiście najczęściej nie jest to sex z kompletnie przypadkowymi osobami, ale z osobą, która od dłuższego czasu jest obiektem zainteresowania, flirtu, być może już czegoś więcej.

Kliknij

Początki związku bywają bardzo gorące i często trudno jest hamować pragnienie dotykania drugiej osoby i bycia przez nią dotykaną. Jeśli pracuje się w jednym miejscu z tą osobą, widzi ją, spogląda ukradkiem, w pewnym momencie pragnienia mogą wziąć górę. Choć nie każdy może pochwalić się takimi doświadczeniami, nie jest to jednak doświadczenie odosobnione, ponieważ po przepytaniu większej grupy okazało się, że przypadkowy sex w pracy udał się nie jednej osobie.

Wszyscy podkreślali, że był i jest w nim dreszczyk emocji oraz duża dawka adrenaliny, zwłaszcza że trzeba się śpieszyć. W takich sytuacjach pośpiech bywa sprzymierzeńcem obopólnej satysfakcji seksualnej. Działa pobudzająco i łatwiej osiągnąć pełne wrażeń zadowolenie, które można wspominać, niż we własnej sypialni.

sex-publicznie

Wiele osób mówi, że sex publicznie, a dokładnie sex w miejscach publicznych jest dla nich znacznie lepszy, przyjemniejszy, właśnie przez pośpiech i świadomość, że jest to zakazane i że można zostać przyłapanym. Ma w sobie posmak przygody, zwłaszcza zakazanej przygody, która zapewne zgorszyłaby współpracowników, gdyby wyszła na jaw.

 

Sex z koleżanką z pracy może sprawić, że pokochasz swoją pracę!

 

Sex z koleżanką w pracy może być przygodą, odskocznią, czymś więcej, w zależności od wzajemnych relacji i postrzegania. Relacje międzyludzkie są zróżnicowane, podobnie jak potrzeby. Dla niektórych szybki sex w pracy to poważna kwestia, często nigdy nie zrobiliby czegoś podobnego, lecz dla innych to przygoda, smaczek, sposób na orgazm, jakiego się nie zapomina. Nie da się jednak ukryć, że takie sytuacje nie są tym, o czym powinien wiedzieć szef.

Nawet współpracownikom nie warto mówić, że uprawiało się sex publicznie, w którymś zakamarku zakładu pracy, w czasie nadgodzin, kiedy wszyscy  wyszli, lub gdy wszyscy byli zajęci swoimi sprawami i nikt nie zaglądał do nieużywanego biura.

Przy tym sex z koleżanką nie wymaga szczególnego rozbierania się, co czasami także dodaje smaczku. Nie ma na to czasu, często także miejsca. Chodzi o szybkość i spontaniczność, brak umawiania się na taką seksualną schadzkę, której główną zaletą jest to, że po prostu się dzieje.

Lepiej zachować jedna środki ostrożności, nawet przy spontaniczności, nie dając się przyłapać na gorącym uczynku ani nie rozpowszechniać takich informacji, gdyż mogą wyniknąć z tego nieprzyjemne konsekwencje.